Od dawna szukałam swojego ideału w kwestii mycia twarzy. Chciałam produktu, który będzie delikatny, nie podrażni mnie i sprawdzi się w codziennej pielęgnacji. Po tytule tego postu możecie już domyślić się, że znalazłam kosmetyk, który moja skóra bardzo polubiła, a do tego zagościł on wśród kosmetyków, które stosuję każdego dnia. Mowa o kremowym olejku myjącym do twarzy i ciała Ziaja Ulga.


O olejku dowiedziałam się przypadkiem. Jak żałuję, że nie odkryłam go wcześniej! Przeglądałam kosmetyki na stronie Ziaji, bo wybierałam się na zakupy i chciałam wcześniej zdecydować, co kupić. Kosmetyki z serii Ulga były mi znane już wcześniej – stosowałam kiedyś kremy do twarzy i płyn micelarny. A jakimś cudem na olejek nie trafiłam dopiero teraz. Przeczytałam jego opis i stwierdziłam, że brzmi on jak kosmetyk idealny dla mnie!



Mam skórę mieszaną, ale jednocześnie wrażliwą, uwielbiam naturalne i delikatne produkty. I ten olejek sprawdził się u mnie idealnie. Używam go od ponad dwóch miesięcy i jest niesamowicie wydajny. Wystarczy malutka ilość, aby umyć całą twarz. Zaskakująca jest konsystencja produktu, bo z olejkiem ma ona niewiele wspólnego. Przypomina ona po prostu krem – nie jest ona jednak ani za gęsta, ani za rzadka. Dobrze się rozprowadza i co najważniejsze nie pieni się! Dla mnie to akurat w tym przypadku plus.


Olejek stosuję regularnie – codziennie rano i wieczorem. Rano jako pierwszy etap pielęgnacji, aby oczyścić twarz. Wieczorem najpierw używam płynu dwufazowego do demakijażu oczu, płynu micelarnego do twarzy i następnie opisywanego olejku. Domywa on wszystkie pozostałości makijażu (nie myję nim oczu, tak jak zaleca producent), skóra jest oczyszczona, delikatna, a po dłuższym stosowaniu staje się ona miękka i nawilżona. Nie ma możliwości, aby kosmetyk podrażniał skórę. Jest on niesamowicie delikatny. Ma bardzo subtelny zapach, który jest ledwo wyczuwalny, mi bardzo przypadł do gustu.Nie używałam olejku do mycia ciała, bo tutaj sprawdzają się u mnie żele pod prysznic i płyny do kąpieli, a zakupiłam go typowo do pielęgnacji twarzy. Jednak myślę, że u osób z przesuszoną, atopową czy po prostu skłonną do podrażnień skórą, sprawdzi się idealnie.

Podsumowując, kremowy olejek myjący Ziaja to bardzo wydajny, delikatny i po prostu spełniający swoje działanie produkt. A do tego kosztuje on 7,40 zł za buteleczkę o pojemności 200 ml!

Znacie ten kremowy olejek myjący? Jakie są Wasze ulubione produkty Ziaja?