Z podkładem matującym PAESE do skóry tłustej i mieszanej polubiłam się od pierwszego użycia. Posiadam go w najjaśniejszym odcieniu nr 501 ciepły beż. Pokład cudownie współgra ze skórą, przekonajcie się same!

PAESE, specjalistyczny podkład pielęgnujący matujący, skóra tłusta i mieszana, nr 501 ciepły beż

PAESE, specjalistyczny podkład pielęgnujący matujący, skóra tłusta i mieszana, nr 501 ciepły beż

Podkład otrzymałam na Świętokrzyskim Spotkaniu Blogerek i bardzo ucieszyłam się, że trafiła mi się wersja matująca, bo mam cerę mieszaną i lubię podkłady, które w pewien sposób hamują przetłuszczanie się skóry. Ten jest zamknięty w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml. Co mnie bardzo zaskoczyło, podkład nie ma pompki, a szpatułkę. Nie spotkałam się z takim rozwiązaniem wcześniej w żadnym podkładzie.

PAESE, specjalistyczny podkład pielęgnujący matujący, skóra tłusta i mieszana, nr 501 ciepły beż

Nie uważam tego za wadę, ponieważ podkład ma konsystencję musu i wygodnie się go nabiera. Natomiast wiem, że podkłady o konsystencji płynnej także posiadają taką szpatułkę, co już takie wygodne pewnie nie jest.

Podkład zawiera mikrogąbeczki matujące, dzięki czemu idealnie nadaje się zarówno do cery tłustej, jak i mieszanej. Konsystencja musu bardzo mi odpowiada – podkład dobrze się rozprowadza na twarzy, mała ilość wystarcza na całą buzię. Jednak zakochałam się w nim głównie ze względu na jego krycie, które mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Przy nim praktycznie nie potrzebuję korektora, nawet na moje okropne cienie pod oczami! Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda na mojej twarzy.

PAESE, specjalistyczny podkład pielęgnujący matujący, skóra tłusta i mieszana, nr 501 ciepły beż

Kryje wszystko – przebarwienia, niedoskonałości, piegi. Dodatkowo daje pudrowe wykończenie dzięki czemu nie ma konieczności utrwalania go pudrem. Ja to robię tylko czasami.

Dla mnie podkład ma tylko jeden minus – wszystkie odcienie są dość ciemne. Ja mam najjaśniejszy nr 501, a i tak jest dla mnie nieco za ciemny. Myślę, że dla dziewczyn o bardzo jasnej karnacji (jak ja) może stanowić to problem.

PAESE, specjalistyczny podkład pielęgnujący matujący, skóra tłusta i mieszana, nr 501 ciepły beż swatch

Gdyby nie fakt kolorystyki, byłby moim ideałem. Zużyję to opakowanie do końca i z pewnością wrócę do niego latem, gdy regularnie będę używać samoopalacza.

Listę sklepów, gdzie można kupić kosmetyki PAESE znajdziecie tutaj, dostępne są także w sklepie internetowym firmy. U siebie w drogerii widziałam ten podkład za niecałe 30 zł.

Polecacie inne podkłady PAESE?