Resibo jest polską marką, która ma w swojej ofercie wegańskie, naturalne, bardzo delikatne kosmetyki o porządnych składach, a do tego wspaniale działające na skórę. Poznajcie jeden z moich ulubionych kosmetyków, który pokochałam od pierwszego użycia – olejek do demakijażu Resibo.
Olejek do demakijażu Resibo, recenzja
Olejek, jak sama nazwa wskazuje, służy do demakijażu i zadanie to realizuje znakomicie. Jest on zdecydowanie moim ulubionym produktem z kategorii kosmetyków do oczyszczania twarzy o konsystencji olejków. A wręcz śmiało powiem, że wśród produktów do demakijażu nie ma sobie równych!
Olejek do demakijażu Resibo, recenzja 
Olejek do demakijażu Resibo zamknięty jest w bardzo poręcznej butelce z pompką, co jest dużym ułatwieniem ze względu na konsystencję kosmetyku. Jest ona dość lejąca i wylewanie go ze zwykłej buteleczki mogłoby się wiązać z niepotrzebną stratą zbyt dużej ilości produktu. A pompka jest rozwiązaniem idealnym: jedna pompka = jedno użycie. Sprawia to, że kosmetyk jest bardzo wydajny, używam go regularnie od około trzech miesięcy, a nie jestem jeszcze nawet w połowie opakowania!
Olejek do demakijażu Resibo, recenzja
Dla mnie olejek do demakijażu Resibo jest kosmetykiem luksusowym. Naturalny skład (99,9% naturalnych składników), przepiękny, nienachalny zapach i cudowne działanie na skórę sprawiają, że zdecydowanie zasługuje on na to miano!
Dużym plusem jest to, że olejek otrzymujemy w zestawie ze ściereczką z mikrofibry, co pozwala na dokładniejsze usunięcie makijażu i dogłębne oczyszczenie skóry. Dodatkowo, czyni to sam proces demakijażu zdecydowanie przyjemniejszym ze względu na masaż jaki wykonujemy na skórze.
Olejek do demakijażu Resibo, recenzja 
Używanie olejku Resibo jest niczym zabieg SPA – po jego użyciu skóra jest przede wszystkim czysta, ale również nawilżona, mięciutka w dotyku i wygładzona! Dzieje się tak za sprawą świetnej kompozycji olejków, które bardzo dobrze działają na skórę. Nie możemy jednak zapominać o ważnym wpływie ściereczki, która wzmacnia efekt kosmetyku. Jej działanie przypomina delikatny peeling – pozwala oczyścić skórę, odżywić ją i pomaga w walce z niedoskonałościami. Przy regularnym używaniu zauważyłam poprawę stanu skóry. Nie muszę chyba wspominać, że świetnie radzi sobie z demakijażem? Nie ma problemu ze zmyciem nawet wodoodpornego makijażu oczu, bez podrażnień, oczywiście!
Olejek do demakijażu Resibo, recenzja 
Jak używać olejku do demakijażu Resibo? W bardzo prosty sposób. Nakładamy odpowiednią ilość (dla mnie to jedna pompka) na dłoń i wmasowujemy w suchą twarz. Nie trzeba się bać zmywania makijażu oczu, olejek jest niezwykle delikatny i nie ma mowy o żadnym pieczeniu czy podrażnieniu. Masujemy skórę, co działa bardzo relaksująco, a następnie moczymy ściereczkę w ciepłej lub nawet gorącej wodzie i przechodzimy do zmywania makijażu. Zazwyczaj robię to dwukrotnie – oczyszczam buzię, płuczę ściereczkę pod wodą i wycieram nią twarz ponownie, tym razem zwracając uwagę już nie na zmywanie makijażu, a na dokładne masowanie skóry.
 
U mnie olejek do demakijażu Resibo sprawdza się idealnie i nie wyobrażam sobie już demakijażu bez niego! Jestem jednak ciekawa, jakie jest Wasze podejście do olejków do demakijażu?