Święta Bożego Narodzenia to mój ulubiony czas w roku, uwielbiam grudzień i cudowną atmosferę, która mu towarzyszy. A bez czego nie wyobrażam sobie tego okresu? Zdecydowanie bez filmów świątecznych! Mogą wprawić nas w świąteczny nastrój w ekspresowym tempie, a do tego sprawiają, że czas oczekiwania upływa w cudownej, zimowej atmosferze. Poznajcie 5 najlepszych filmów świątecznych, bez których dla mnie nie ma świąt (kolejność jest przypadkowa, nie umiałabym wybrać najlepszego). Let the festive season begin! ❄

5 najlepszych filmów świątecznych, blog lifestylowy

To właśnie miłość / Love actually

Idealnie połączenie świątecznej radości z nostalgią i zadumą. Film przeplata ze sobą historie kilku osób, które z pozoru nie mają ze sobą wiele wspólnego, ale wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się, że jest inaczej. Pokazuje różne oblicza miłości – jednego uczucia, które tak naprawdę ma wiele twarzy i może przybierać różne formy. Do tego idealnie dobrani aktorzy, cudowne brytyjskie akcenty i przepiękne świąteczne widoki!

Holiday 

Kiedy myślę o Holiday moje pierwsze skojarzenie to muzyka. Zdecydowanie gra ona pierwsze skrzypce w tym filmie (brawo za grę słów, Marta). To wokół niej rozwija się akcja i stanowi ona jednocześnie idealnie dopasowane tło pięknych scen. Film opowiada historię dwóch kobiet, które po dość mocnych zawirowaniach w miłosnym życiu decydują się zamieć domami na okres świąt. Dwa tak zupełnie inne otoczenia (urocza angielska chatka i ogromny dom w Los Angeles) pozwalają kobietom nabrać dystansu do problemów i spojrzeć na nie w inny sposób.

Dziennik Bridget Jones / Bridget Jones’s Diary

Pewnie się zdziwicie, ale mam nadzieję, że nie tylko ja uznaję Dziennik Bridget Jones za film świąteczny? Hej, film zaczyna i kończy się w święta, jest śnieg, cudowna atmosfera i przy okazji dużo miłości! Lekko naciągane, wiem, ale właśnie w grudniu ogląda mi się filmy o Bridget najlepiej.

Czy jest ktoś, kto nie zna chociaż podstawowych informacji o Bridget Jones? To jedna z moich ulubionych bohaterek książkowych i filmowych – urocza, jednak umie postawić na swoim, chce odnaleźć siebie, ale jednocześnie walczy o miłość. Do tego ma niezwykłą przypadłość przyciągania śmiesznych i niezręcznych sytuacji, z których wychodzi jednak obronną ręką, dzięki swojemu niezwykłemu urokowi osobistemu.  Dużo śmiechu gwarantowane!

Kevin sam w domu / Home alone

Kevina nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale mimo wszystko nie mogłam nie umieścić go w moim rankingu. To klasyk, dla niektórych już stał się śmieszną tradycją, jednak większość z nas włącza telewizor po kolacji wigilijnej i z uśmiechem na twarzy ogląda przygody chłopca. Kevin, który zgodnie z tytułem, został sam w domu na święta, musi walczyć z grasującymi w okolicy przestępcami. Dużo śmiesznych perypetii chłopca przeplecionych cudownymi widokami amerykańskiego miasta. I chociaż znam już film na pamięć to i w tym roku z pewnością będę go oglądać razem z rodziną!

Listy do M.

O ile nie jestem wielką fanką polskich filmów, Listy do M. po prostu mnie oczarowały… Każda część jest cudowna, porusza nieco inne wątki, jest mowa także o kwestiach nieco smutnych, ale nadal ważnych. To taka nasza polska wersja To właśnie miłość – i muszę przyznać, że niezwykle udana! Bohaterowie przechodzą przez pewne zawirowania w swoim życiu, a wszystko ma miejsce w tej niezwykłej, świątecznej aurze. Bardzo ciepła komedia, która stopi serce niejednego Grincha.


Wiem, że moje zestawienie nie jest zbyt wyszukane, ale te filmy po prostu mają w sobie to coś, co sprawia, że wracam do nich co roku. Z pewnością znajdą się osoby, które nie oglądały któregoś z moich klasyków, więc mam nadzieję, że zachęcę je do nadrobienia. Dodam tylko, że słowa te zostały napisane przez osobę, która dopiero w tym roku planuje obejrzeć Elfa po raz pierwszy! Wiem, wiem, dla wielu osób to właśnie ten film jest świątecznym klasykiem, obiecuję poprawę!

Jestem ciekawa najlepszych filmów świątecznych w Waszym rankingu, zachęcam do dzielenia się nimi poniżej. Z chęcią dopiszę kolejne pozycje do mojej listy!